Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~strakur

patrzę i aż łez brakuje


gdyby renoir miał kolorową kliszę zamiast farb zrobiłby to zdjęcie i byłby z niego cholernie dumny


kadr faktycznie może niefortunny, ale ludzie - ogarnijcie się.

estetyka nie zawsze musi być wyrocznią i centrum pojmowania jakiegokolwiek dzieła. estetyka to tylko jeden z elementów składowych - istnieje jeszcze warstwa artystyczna, impresywna, fetyczna i kilka innych schematów krytyki. jeśli oceniacie tylko najbardziej widoczną estetykę, musicie liczyć się z tym że nie zawsze ją odnajdziecie.

zdjęcie posiada każdy element bardzo dobrego zdjęcia reportażowego. przyciąga uwagę, zatrzymuje, zastanawia, nakazuje poszukiwać w kadrze nowych elementów, powoli odkrywa kolejne treści. przetrzymuje wzrok i refleksje.


niczyje ręce zdają się być tak bardzo niczyje. jakby ciągnęły się w nieskończoność. albo o, były nie do pary. od dwójki ludzi. to jedno z tych zdjęć które mnie bardzo zasmucają. bo czekam na topór który wbije się w drewno i je odetnie. i czekam..
podoba mi się rozmycie w tle, kojarzy mi się z zenitowym - owalnym i rozciągającym punkty na boki.
generalnie kompozycja bardzo na plus, mimo że (przypominam) nie powinno ciąć się tak rąk! w tym wypadku jest to jak najbardziej uzasadnione i wybaczone. kolorystyka również miła oku, zimna - ale wciąż w kolorach naturalistycznych


chyba z niezwykłego sentymentu do spływających ze zdjęć postaci kliknąłem w miniaturkę. dostałem bardzo sensualnie naświetloną klatkę z całkiem przyzwoitą kompozycją. może jako skrajny minimalista pozbawiłbym modelkę bielizny (typu górnej) i zascetyzował zdjęcię kradnąc poduszki - ale w takiej formie wszystko zdaje się być naturalniejsze i uchwycone w momencie faktyczym, a nie stylizowanym. niezmiernie interesuje mnie linia włosów - niejasna, a zarazem spokojna. myślę, że to one są tutaj generatorem warstwy emocjonalnej. ah i plus za ziarnistość i pyłek na kliszy. to sprawia, ze zdjęcie jest namacalne i fizyczne


to zdecydowanie jedna z moich ulubionych prac u Ciebie. totalny chaos, mój boże, totalny - ale wszystko trzyma się mocnych punktów i wygląda przemyślanie. nie wiem na co patrzeć, nie wiem co czuć - ale jest mi z tym wyjątkowo dobrze. ułożenie kolorów po skosie oprócz tego że dynamizuje prace to ściąga ją do środka. praca przypomina mi karuzelę, na której wszystko jest inne, ale trzyma się swojego srodka. to bardzo trudne do osiągnięcia, ale niezwykle efektywne


chciałem szybko uraczyć komentarzem, dlatego pozwoliłem sobie przejrzeć galerię (ale nie powinno się tak traktować zdjęć, do zdjęć z szacunkiem i spokojem trzeba). zwróciłem uwagę na to zdjęcie bo jak wydawało mi się - jestem podatny na sentymentalne zdjęcia. ale potem zobaczyłem dobrą kompozycję - góra utrzymuje się w poziomie bo ptaki wyważają mury. wszystko rozchodzi się jak piramida, dlatego zdjęcie jest mocno osadzone u dołu. zachwycają mnie postaci - na plus działa brak świadomości czy są to dwie, czy jedna - i to jest wspaniałe. nie czuję się pewnie, bezpiecznie oglądając to zdjęcie - za co ci bardzo dziękuję. im dłużej je oglądam tym mniej wiem i rozumiem, ale pewnym jestem - że jest ono dla Ciebie w jakiś sposób ważne. idź w tę stronę proszę bo masz dużo zmysłu i wyczucia!


a tutaj mamy ciekawy przypadek, kiedy to całość kompozycji ratowana jest przez absolutny złoty środek. gdyby łuk tryumfalny nie był tam gdzie jest cała kompozycja byłaby totalnie nie do zniesienia. dół ucieka w prawo, potem nagle w lewo - chaos! ale dzięki temu że wszystko roztacza się spiralnie od łuku - wszystko wygląda bardzo efektywnie. na dodatek kolorystyka zdjęcia - trochę retro, trochę instant (robiona ręcznie czy presetem? przyznać się :P). zdjęcie bardzo ciekaw


grając w tosi tosi łapki z takimi filmami, które mogą pożerać kolory albo zasysać światło warto stać się powściągliwym w wypełnianiu kadru - pamiętając o tym, że same barwy to zrobią. ten film z firanką i obrusem (pięknym!!) byłby zachwycające. ale jablko i książka są tutaj przedobrzeniem, które psuje lekko urok przekoloryzowania. zdjęcie bardzo na tak, ale pamiętaj o szczególikach. jak dużo kolorków i faktur, to mniej elementów.


zdjęcie ładne. ale ładne to nie jest komplement. ładne są też kwiatki na trawniku i chmurki na niebie.

i filtry w instagramie.

ładne to tak naprawdę obelga. na dnie piramidy przymiotników.


prostota w czystej postaci. to bardzo dobrze że istnieją jeszcze ludzie którzy nie boją się pokazywać niewiele. minimalizm wizualny jest szalenie trudny, ponieważ zazwyczaj kończy się oszczędnością beznadziejności. tutaj jednak widzę i doceniam oko


jest w tym coś urągająco niepokojącego. wyobrażam sobie to zdjęcie w zestawieniu ze zdjęciem na którym modelka jest całkowicie ubrana. wtedy oburzam się jeszcze bardziej. jestem zniesmaczony prostotą tego aktu i to mnie absolutnie zachwyca


mgła zawsze efektywną będzie, ale tutaj bardziej zauroczyła mnie żółć. taka niejednorodna, bardzo rzeczywista


daje głowę że bez tej winiety byłoby sto razy lepiej!


jestem przewodniczącym "komisji do spraw nienawidzenia zdjęć z nogami jako głównym bohaterem" (w skrócie KdSNZzNjGB), ale to zdjęcie wyjątkowo wyłączam spod obrad komisji uznawszy je za bardzo mówiący obraz. mówiący coś i po coś. co i po co zostawiam dointerpretowaniu pozostałym odbiorcom, niemniej jednak głaskam i gratuluje


aż woła o postać. oczywiście szanuję decyzję o odhumanizowaniu przestrzeni jednak ogromną stratą jest nie ujrzeć faktury skóry na tej ziarnistości, nawet przy rozmyciu wynikającym z czasu naświetlania


plus za pomysł i jeszcze większy pomysł na wykonanie. może większe nasycenie emocjonalne modelki wywołałoby jeszcze większy efekt, ale nie ma co gdybać i przesadzać. ogromny szacunek za zmysł do barwy


to bardzo dobre zdjęcie. całkiem dobrze jest odszukiwac najprostszych form w otoczeniu. to także trudniejsze. poszukiwanie generalnie jest trudniejsze od kreowania


absolutna rewelacja. a to bardzo nieczęsto pada z mojej strony. gratuluję utrzymania skali barwnej w nieprzesadzonym zimnie. i subtelnej kompozycji. faktury korony drzew, mglistości. niepokój


jestem przekonany, ze bez tej osoby, ale o tym samym tytule zdjęcie prezentowałoby się znacznie lepiej.
nie wszystko musi być dosłowne. wierzmy w odbiorców


na najwyższym, rzekłbym piktorialistycznie dopieszczonym, poziomie. poziomie dosłownie i w przenośni. wyobrażam sobie odbitkę wielkiego rozmiaru na swojej ścianie


nieco zbyt nisko ucięta noga daje nieprzyjemne wrażenie. staraj się ciąć postać maksymalnie w połowie uda, ale nigdy pomiędzy połową uda a kolanem. jednak ogromny plus za świetlistości i przełamanie centralnej kompozycji lewym światłem


od razu zwróciłem uwagę na bardzo przyjemny minimalizm i chłód. każda ziarnistość jest estetyzująca, ale tutaj nadaje także emocjonalności


zdecydowanie ulubione w całej galerii. może dlatego że jako jedne z nielicznych nie krzyczy. jest subtelne, nieco niedomówione i niepokojące. swobodnie zatrzymane


u początków radzę próbować z mniej dynamicznymi ujęciami. podoba mi się tonacja kolorystyczna, jest naprawdę w porządku. szarości, czernie i biele są dobrze wymierzone. dlatego technicznie plus. ale na dobre wyjdą Ci próby statycznych portretów. może coś eleganckiego, spokojnego. mniej emocji, więcej refleksji nad ułożeniem ciała



1 2 3 4 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt